Nakręcany zegarek dziadka

by - 2/13/2020

Odmierzał mu czas przez wiele lat, ponieważ regularnie nakręcał go każdego dnia, a ja się temu przyglądałam. Mechanizm tego zegarka wydawał mi się kompletnie niezrozumiały. Jako mała dziewczynka zastanawiałam się jak to możliwe, że działa bez baterii. Wciąż mam przed oczami dziadka, jak nosi ten zegarek, pamiętam dobrze jego dłonie i to, że zawsze miał na sobie koszulę. Jak widać w latach 80 nosił także szelki ;) 



Ten mały przedmiot nie ma wielkiej wartości finansowej, ale dla mnie jest bezcenny. Biorę go do ręki i wiem, że mam przy sobie coś, co On nosił każdego dnia, co należało do Niego. 

Dziadek wpoił mi wiele zasad, nauczył jak być wrażliwym i rodzinnym człowiekiem, że trzeba pomagać komuś, kto tego potrzebuje. Zawsze był dla mnie wzorem. Gdy zachorował, stał się kruchym i bezbronnym człowiekiem, który zdecydowanie zasługiwał na to, żeby żyć dłużej, ponieważ życie nigdy go nie oszczędzało. 

Od kiedy dziadek umarł, zegarka nikt nie nakręca, wskazówki stanęły, zatrzymały się tak jak jego serce. Dziś wiele bym oddała, żeby go cofnąć i spędzić tego czasu z dziadkiem więcej i móc jeszcze z nim porozmawiać. 

Dlatego apeluję do Was, pamiętajcie o swoich bliskich, spędzajcie z nimi czas, rozmawiajcie, ponieważ jest to coś czego nigdy nikt Wam nie zabierze. Tego nie da się kupić za żadne pieniądze :) 


Ten zegarek przypomina mi o nim każdego dnia. Oprócz wspomnień, nauk i kilkunastu zdjęć, tylko to mi po nim zostało... może jeszcze usta i uszy bo podobno mamy takie same :)

                                                          
                                                                             ***

Jeżeli post Ci się podobał, to będzie mi bardzo miło, gdy przekażesz go dalej. O nowych wpisach informuję zawsze na insta story na moim INSTAGRAMIE i na facebookowym FANPAGE'U. Zdarza mi się to także robić na moim prywatnym profilu, ale chcę z tego zrezygnować, żeby nie dublować treści. Jeśli nie chcesz przegapić informacji o nowym poście zapraszam na forestowe social media. Przypominam również o istnieniu grupy na Facebooku (Grupa Story Forest), na której chętnie pomogę Wam rozwiązywać Wasze zagadki. 


You May Also Like

0 komentarze